Barwny Meksyk
Meksyk to wyjątkowa mieszanka kultury Indian i chrześcijan. Obok chrześcijańskich świąt nadal kultywuje się pogańskie obrządki. Mieszkańcy nie mają nic przeciwko praktyką „oczyszczenia”, które pod katedrą, w stolicy, wykonują indiańscy szamani.
Ciągle żywy jest w Meksyku kult śmierci. Wyznawcy w domach trzymają ołtarzyki i składają ku jej czci owoce (często jabłka) oraz palą kadzidełka. W dniu Zaduszek Meksykanie zanoszą na groby bliskich posiłki. Wierzą oni, iż przez noc wysysają z potraw smak i zapach potraw. Resztki zostają rodzinie, która następnego dnia zabiera je do domu. Robią tak, ponieważ wierzą, iż raz do roku duchy zmarłych odwiedzają swoich bliskich.
Meksykanie są narodem bardzo wesołym i towarzyskim. Potrafią godzinami rozmawiać, nawet z nieznajomym. Uwielbiają muzykę, do tego stopnia, że zdarza się im tańczyć w pracy.
Każda usługa jest tam wynagradzana napiwkiem. Nawet w supermarkecie i na stacji benzynowej wypada zostawić, chociaż 5 peso. Nie jest to obowiązek, ale po urażonej minie będzie wiadomo, co meksykanie myślą o takich turystach.
Meksykanie jedzą wszystko na ostro. Dlatego należy uważać na swój żołądek zanim zaczniemy objadać się tortillą, quesadille i tacos. A warto ich spróbować, bo nie smakują tak jak nasze, europejskie podróbki. Osoby, które przepadają za kawą powinny spróbować Cafe de Olla. Jest bardzo słodka, podawana w glinianym dzbanuszku z cynamonem.
Będąc w Meksyku nie można ominąć zabytkowych budowli z czasów kultury Majów. Najbardziej znana i nie bez powodu jest miejscowość Palenqe w stanie Chiapas. Około 7 km od niej odkryto ruiny miasta Majów. Najwspanialsza wśród ruin jest Świątynia Inskrypcji, zbudowana na piramidzie schodkowej o wysokości 16 metrów. Świątynia była pięknie zdobiona, dziś jej pozostałości nadal zachwycają. Oprócz świątyni możemy tam zobaczyć: ruiny pałacu, boisko do gry w pelotę, pozostałości kamiennego akweduktu, Świątynie Krzyża, Słońca i Ulistnionego Krzyża oraz Świątynię Hrabiego.
Redakcja Pyrzowice.pl





