Gorąca wyspa Kos
Kos to jedna z greckich wysp archipelagu Dodekanez na Morzu Egejskim niedaleko azjatyckiego wybrzeża Turcji. Do grupy tej należy również np. Rodos, lecz Kos ma opinię bardziej kameralnej i spokojniejszej. Mimo że na pierwszy rzut oka na jej wybrzeżu widać niemal wyłącznie wielkie kompleksy hotelowe i bary, już po chwili pobytu odnajdziemy tam ciche urokliwe zakątki i romantyczną zieloną scenerię.
Zresztą Kos jest właśnie jedną z najzieleńszych i najżyźniejszych wysp archipelagu. Podanie głosi, że to właśnie na tej wyspie rośnie najstarsze w Europie drzewo, pod którym zwykł nauczać grecki ojciec medycyny – Hipokrates.
Kos z pewnością posiada moce – może nie lecznicze – ale kojące i przynoszące odprężenie. Po południu, kiedy temperatura nieco spadnie, można wypożyczyć rower i zorganizować sobie relaksującą wycieczkę po czarujących wioskach i miasteczkach ukrytych między wzgórzami wyspy. Również wieczorne spacery po delikatnym piasku różnokolorowych plaż na pewno przypadną do gustu osobom chcącym spokojnie spędzić czas w malowniczej scenerii. Trzeba jednak pamiętać, że niektóre miejsca na wybrzeżu są w sezonie bardzo zatłoczone. Dotyczy to zwłaszcza słynnych w całej Grecji białych plaż Marmari i Tigkaki znajdujących się na północy. Najmniej zaludnione są kamieniste odcinki wybrzeża, które znajdują się 3-5 km na wschód od miasta Kos.
Samego miasta również nie można pominąć goszcząc na wyspie. Jest ono mieszanką starożytnej, średniowiecznej i współczesnej architektury zalanej morzem zieleni. Władze starają się przekształcić jego znaczne części w strefę bez samochodów, by przechadzki stały się spokojniejsze. Szerokie, obsadzane drzewami aleje zaprowadzą nas zarówno do licznych tawern, klubów i sklepów, jak i do XIV-wiecznego zamku Joannitów usytuowanego na wprost portu. Poszukiwaczom romantycznej atmosfery warto polecić znajdujące się w centrum miasta pochodzące nawet z IV w. p.n.e. starożytne ruiny, wśród których są także pozostałości sanktuarium Afrodyty. Trzeba przyznać, że Kos było idealnym miejscem dla tego sanktuarium, gdyż sama wyspa wyłania się z morza niczym ta grecka bogini miłości i piękna.
Redakcja Pyrzowice.pl




