LOT szacuje straty
LOT oraz inni przewoźnicy ciągle szacują straty spowodowane pyłem, który w ostatnim czasie wydobywał się z islandzkiego wulkanu, powodując ograniczenia ruchu lotniczego.
17 maja ma się okazać, ile przewoźnik traci za każdy dzień, w którym nie realizuje lotów.
Jak informuje Jacek Balcer, rzecznik prasowy Polskich Linii Lotniczych LOT,
do dnia 17 maja Rada Nadzorcza ma otrzymać od Zarządu pełną informację na temat strat spółki spowodowanej chmurą pyłu wulkanicznego nad Polską unoszącą się znad islandzkiego wulkanu.
Rzecznik dodaje, że w piątek, 23 kwietnia br., Rada Nadzorcza zapoznała się ze wstępnym sprawozdaniem na temat strat spółki spowodowanych wstrzymaniem ruchu lotniczego z powodu pyłów wulkanicznych i zamkniętego nieba nas naszym krajem.
17 maja ma się również odbyć posiedzenie Rady Nadzorczej LOT-u.
Jak szacuje Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych, jednodniowe zamknięcie przestrzeni powietrznej oznacza dla przewoźników lotniczych brak przychodów w wysokości ok. 200 milionów dolarów.
Biorąc pod uwagę liczbę dni, na jakie ograniczony został ruch powietrzny nad Polską, przewiduje się, że straty przewoźników mogą sięgać miliardów dolarów.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa - Komisja Europejska zapowiedziała udzielenie pomocy publicznej w celu zrekompensowania strat powstałych w wyniku zakazu lotów po wybuchu wulkanu na Islandii. Komisja Europejska ma również wyjaśnić, jak należy stosować art. 107 traktatu UE, który zezwala krajom na wynagrodzenie firmom strat wywołanych klęskami żywiołowymi.
Redakcja Pyrzowice.pl




