Ryanair kryzysu się nie boi
David Hendreson, rzecznik Europejskiego Stowarzyszenia Przewoźników Lotniczych (tzw. AEA) mówi, że w roku 201yanair stanie się największym przewoźnikiem w Europie, wyprzedzając tym samym Lufthansę i Air France. Według Hendersona przewoźnik z irlandzkimi korzeniami najlepiej poradził sobie z kryzysem, lepiej niż tradycyjne linie lotnicze.
David Hendreson, rzecznik Europejskiego Stowarzyszenia Przewoźników Lotniczych (tzw. AEA) mówi, że w roku 2010 Ryanair stanie się największym przewoźnikiem w Europie, wyprzedzając tym samym Lufthansę i Air France. Według Hendersona przewoźnik z irlandzkimi korzeniami najlepiej poradził sobie z kryzysem, lepiej niż tradycyjne linie lotnicze.
Prognozy finansowe Ryanair na bieżący rok są naprawdę imponujące. Irlandzkie tanie linie lotnicze spodziewają się, że w kończącym się roku w marcu zarobią 275 milionów euro. Poprzednie szacunki mówiły o kwocie bliższej 200 milionom euro.
Mimo kryzysu, który dotknął wiele branż, Ryanair w zeszłym roku zdołał utrzymać 9 % wzrost przewozów, podczas gdy tradycyjne linie lotnicze zanotowały spadek o ponad 4%.
Ryanair konsekwentnie poszerza swoją strefę wpływów na rynku europejskim, odbierając rynek tradycyjnym przewoźnikom. W ostatnich latach tanie linie lotnicze odniosły naprawdę znaczny sukces w zwiększeniu ilości przewozów. Taka sytuacja dość szybko reguluje sytuację na rynku.
Irlandzki przewoźnik najszybciej reaguje na sygnały dochodzące z rynku, przez co bez kłopotu potrafi dostosować się do sytuacji na najbardziej pożądanych przez klientów trasach- niemal co miesiąc koryguje swoje tablice lotów o nowe połączenia, zamykając jednocześnie połączenia nierentowne. W przypadku takich przewoźników jak Air France bądź Lufthansa takie rozwiązanie nie jest możliwe- sitaka ich połączeń tworzy pewien zbiór całościowy w taki sposób, aby pasażerowie mieli możliwość przesiadek.
Prezes Ryanair, kontrowersyjny Michael O’Leary, stworzył indywidualny i oryginalny model zarządzania, który polega na maksymalnej ekspansji liczby pasażerów. Ponadto wpływy Ryanair są tak rozległe, że może zarabiać pokaźne sumy na odsprzedawaniu firmom zewnętrznym prawa do oferowania towarów i usług pasażerom, ale także na reklamach umieszczanych na ich stronie internetowej. Poza tym pozycja przewoźnika pozwala mu na dyktowanie rygorystycznych warunków stosując bezwzględne metody, aby wymusić korzystne stawki.
Redakcja Pyrzowice.pl




