Kuchnia irlandzka
Kuchnia irlandzka znacznie różni się od kuchni polskiej. Na stołach królują ryby: pstrągi, łososie, cierniki, węgorze, dorsze, łupacze, sole i oczywiście krewetki.
Jednym z przysmaków irlandzkich jest łeb barani – gotowany lub marynowany. Z owcy je się prawie wszystko, nawet oczy. Wyjątkowym kąskiem są wędzone baranie jądra tzw. sursadir hrutspungar. Czasem można też spotkać kiełbasę z drobno pokrojonych i doprawionych jąder. Kolejnym „owczym” przysmakiem jest statur, czyli mięso, tłuszcz i krew zaszyte w owczym żołądku. Natomiast zaszyte w żołądku i ugotowane serce, wątroba i płuca owcy to blódmór.
Z „owczych” potraw turyści najchętniej jedzą hangikjöt (wędzone mięso) z młodymi ziemniakami, grochem i sosem. Mięso irlandzkich owiec jest wyjątkowo smaczne, ponieważ zwierzęta pasą się przez cały rok na łąkach gdzie rośnie wiele ziół.
Najsłynniejszą potrawą jest hakarl. Mięso z rekina pocięte w wąskie paski przez kilka tygodni dojrzewające nad brzegiem morza na deskach pokrytych żwirem i przykrytych kamieniami. Następnie mięso jest wędzone i długo suszone w przewiewnych szopach. Gotowe danie pachnie amoniakiem, a w smaku przypomina przejrzały ser camembert. Jedząc hakarl nie powinno się go wąchać. Pomocna w tym jest wysokoprocentowa wódka – svarta daudi (czarna śmierć) oraz chleb razowy.
Irlandzki chleb przygotowuje się z mąki żytniej. Jest lekko słodkawy, brunatny czasem wręcz czarny. Dawniej przygotowywano go w naturalnych źródłach gorącej wody. Popularne są też żytnie naleśniki i skyr. Skyr jest nieco podobny do naszego jogurtu. Przygotowuje się go z odtłuszczonego mleka. Jest bogaty w białka i witaminy a jednocześnie ubogi w kalorie. Podaje się go na wiele sposobów: z solą, cukrem, owocami lub bitą śmietaną.
Redakcja Pyrzowice.pl




