W sieci na pokładzie?
Wybierając się w podróż najczęściej chcemy zerwać wszelką łączność z rzeczywistością. Zdarza się jednak też tak, że tej łączności nie chcemy się pozbywać nawet na chwilę. Chcemy ją mieć sobie cały czas i wszędzie. O ile zasadniczo na lądzie w obecnej chwili mamy możliwość korzystania z dobrodziejstw technologii wszędzie i zawsze, czy to za pośrednictwem telefonu komórkowego czy Internetu mobilnego, to w powietrzu kwestia ta może okazać się utrudniona, a czasami nawet nie możliwa.
Większość linii lotniczych nie ma w swoich usługach ani możliwości korzystania z telefonów komórkowych ani z Internetu. W obecnej chwili pomimo długotrwałych testów na stałe wprowadzenie Internetu na pokłady samolotu nie ma chętnych wśród przewoźników. Natomiast jeżeli już takowe usługi dostępu do sieci są wprowadzane są one możliwie tylko w niektórych z samolotów i słono płatne.
Wydaje się jednak, że przyszłość dostępu do Internetu z każdego miejsca także i z samolotu jest przesądzona i linie lotnicze o tym fakcie wiedzą. Rok w rocznie zwiększa się liczna użytkowników sieci i możliwości dostępowych z pokładów samolotu. Pozytywne opinie komisji lotnictwa cywilnego na temat bezpieczeństwa instalacji i używania na pokładach statków powietrznych dostępu do sieci zachęcają kolejnych przewoźników lotniczych do wprowadzania tej usługi do swoich ofert.
Za oceanem większość z linii lotniczych (Virgin America – we wszystkich lotach, AirTran, American Airlines, Delty i United Airlines, Air Kanada, od 2010 roku Continental Airlines) stanęła do wyścigu o klientów w ofercie na dostęp do Internetu także podczas poruszania się komunikacją lotniczą. Na terenie Europy w szranki z zamorskimi konkurentami stanęła Lufthansa (światowy pionier w dziedzinie świadczenia usług dostępu do Internetu na terenie pokładów samolotów) i do połowy bieżącego roku ma powrócić do ofert dostępu do sieci – FlyNet (unowocześniony system Connexion firmy Boeing) na wszystkich trasach międzykontynentalnych (a w przyszłości także na wszystkich innych, dalekich trasach). Jako jeden z nielicznych europejskich przewoźników Lufthansa posiadała już w latach 2004 – 2006 dostęp do Internetu, co jednak z powodu nie rentowności przedsięwzięcia zostało zarzucone. Od tego jednak roku pasażerowie LH znowu będą mogli swobodnie wysyłać SMS- y, maile, czy surfować w sieci i to w standardzie najmocniejszych publicznych hotspotów – zapewnia Wolfgang Mayrhuber (Prezes Lufthanzy). Wszystko to dzięki dostępowi do bezprzewodowego Internetu na pokładzie samolotu (technologia Wi-Fi) albo dzięki podłączeniu do gniazdka Ethernet – przy fotelu pasażera.
Za usługę pasażerowie mogą rozliczać się w formie płatności karta kredytową, bądź indywidualnie z dostawcą Internetu. W ofercie można korzystać z abonamentów w skali od godzinnych, aż do miesięcznych. LH pragnie także wprowadzić możliwość rozliczania się z usługi za pomocą kart Miles & More (za zebrane punkty).
Tym samym nie ma już obaw przed swobodnym korzystaniem z dobrodziejstw technologii także na pokładzie lecącego samolotu.
Redakcja Pyrzowice.pl





